Biuro karierŚcieżki karier zawodowych

Absolwent  2011 – specjalność PR



W jakiej firmie pracujesz i na jakim stanowisku?

Już na pierwszym pytaniu zaczynają się schody, gdyż nie wiem, od czego zacząć ;-) Jestem zatrudniony w studiu postprodukcyjnym BOX, tam jestem asystentem Zarządu ds. promocji i zajmuję się wszystkim, co związane jest z powyższą dziedziną.
Poza tym jestem założycielem agencji PR – Studio O. Przez 3 lata jej istnienia zrobiliśmy kilka fajnych projektów, w tym mnóstwo filmów promocyjnych, stron internetowych, spotów radiowych, prezentacji multimedialnych.
Spełnieniem moich marzeń był także angaż w Wyższej Szkole Promocji w Warszawie. Praca ze studentami sprawia mi ogromną satysfakcję i frajdę. Z Uczelnią jestem związany już 7 lat – najpierw jako student, teraz, jako ciało pedagogiczne

Jak wygląda Twój dzień pracy?

W tygodniu jest różnie, ale najczęściej pracuję od rana do wieczora. Po pracy w BOX mam zajęcia ze studentami, bądź organizuję pracę swojego studia. Ale spokojnie, nie jestem pracoholikiem, na przyjemności też znajduję czas ;-) Sport od zawsze towarzyszył mi w życiu. Obecnie sporo czasu i energii poświęcam treningom MMA oraz sędziowaniu zawodów. Od kilku lat jestem także zapalonym kibicem ukochanej Legii Warszawa! Weekendy mam zawsze zajęte - jeśli nie mam wtedy zajęć ze studentami, to na pewno prowadzę gdzieś szkolenie ;-) Z mojego kalendarza wynika, iż najbliższy wolny weekend będę miał w lipcu, ale nie popadam z tego powodu w histerię. Robię to, co naprawdę lubię, zatem jest to dla mnie raczej przyjemność, niż obowiązek.

Czy to Twoja  pierwsza praca? Gdzie wcześniej pracowałeś?


Po przyjeździe do Warszawy, jeszcze przed maturą, pracowałem w knajpie i w hotelu. Praca ciężka, ale nauczyła mnie solidności, odpowiedzialności i odporności na stres. Na trzecim semestrze studiów zacząłem pracę w domu postprodukcyjnym The Chimney Pot, by po pół roku przenieść się do studia dźwiękowego Ztudio. Pracowałem w nim 2 lata, po czym postanowiłem „pójść na swoje” i założyć własną firmę. Przez ostatnie trzy lata współpracowałem z wieloma instytucjami (m.in. Polski Związek Niewidomych, Koalicja na Rzecz Osób z Niepełnosprawnością, Go Work, InfoBizTech, Smart Solutions) oraz organizacjami politycznymi. Była to zazwyczaj działalność doradcza.

W jaki sposób i w jakim stopniu studia przygotowały Cię do wykonywanego zawodu?

Kiedy pytają mnie o WSP, zawsze odpowiadam, iż do tej pory były to najlepsze lata mojego życia. Związane jest to z kilkoma aspektami. Po pierwsze trafiłem na rewelacyjnych wykładowców. Byli to ludzie bardzo sympatyczni, pomocni i nader wyrozumiali. Poza tym niezwykłe w WSP jest to, iż kładzie się duży nacisk na praktyki studenckie, co jest bez wątpienia wspaniałą okazją do zdobycia doświadczenia zawodowego, jeszcze w trakcie nauki. Dzięki temu, absolwenci WSP są gotowi z marszu podjąć każdą pracę związaną z marketingiem. Poza tym ludzie, z którymi studiowałem pozostaną mi długo w pamięci - z wieloma mam kontakt do dziś. Stanowiliśmy zgrany kolektyw, byliśmy ze sobą na dobre i na złe, wspominam wszystkich niezwykle miło.

Jakie kompetencje są niezbędne do wykonywania pracy na obecnym stanowisku?

W mojej pracy najważniejsza jest rzetelność –  zarówno wobec klientów, jak i studentów. Tutaj nie ma miejsca na improwizacje. Jestem zawsze przygotowany na spotkania, prezentacje oraz na wykłady. Wynika to z szacunku do moich słuchaczy oraz chęci przekazania im czegoś wartościowego. Bardzo często pracuję pod presją czasu, także odporność na stres jest również przydatną cechą w tej branży. Nieodzowna jest także kreatywność, pewność siebie oraz otwartość na drugiego człowieka, zwana także empatią.

Jak to jest być swoim własnym szefem?

To jest trudne pytanie. Z jednej strony nie mam nad sobą osoby, która mówi mi, co i kiedy mam zrobić. I to mi bardzo odpowiada. Jednak trzeba pamiętać o swojej własnej motywacji – potrzebny jest podwójny wysiłek, by osiągnąć zadowalający przychód. Nie mam comiesięcznej, pewnej i stałej pensji (mowa to o Studio O), więc jedynie ode mnie i mojego zaangażowania zależy, jak wiele projektów uda mi się zrealizować.

Co doradziłbyś studentom pragnącym realizować swoje cele zawodowe?

Praktyki, praktyki i jeszcze raz nauka ;-) a tak serio, w WSP jest super rozwinięty system praktyk studenckich i gdybym mógł, to cały czas bym z nich korzystał. To rewelacyjny sposób na zdobywanie doświadczenia, poznawanie nowych ludzi i wdrażanie się w branżę. Poza tym proponuję stawiać sobie wysokie cele i sukcesywnie do nich dążyć, ale to już chyba wiecie ;-) Angażujcie się także Drodzy Studenci w życie Uczelni, proponujcie nowe inicjatywy i bierzcie udział w już istniejących. Działalność przy Samorządzie Studenckim, nie dość, że przyjemna i pożyteczna, to jeszcze owocuje w przyszłości, wiem to z autopsji ;-)

Jakie są Twoje plany na przyszłość?

Chcę się nadal rozwijać i budować silne marki organizacji, w których pracuję. Sky is the limit, jak mawiają ;-) jestem lekko przesądny i na razie nie zdradzę wszystkich swoich planów, ale mogę obiecać, że jeszcze nie raz wszystkich pozytywnie zaskoczę, a kto mnie zna, wie, że nie rzucam słów na wiatr ;-)
 

<< powrót do listy